






DeCo
Forma balansująca pomiędzy przypadkiem a intencją. Sprawiająca wrażenie, jakby kiedyś już gdzieś została znaleziona, w naturze, w pamięci, a może w wyobraźni, zanim jeszcze przybrała materialny kształt.
Czy to naśladowanie natury, czy odnajdowanie w niej form, które najpierw pojawiają się w głowie, a potem kształtują w dłoniach?
To zapis procesu, w którym ręka rzeźbiąca matrycę zyskuje autonomię, uwalnia się od zamiaru i pozwala, by powstał kształt jej najbliższy.
Srebrne, ciężkie odlewy w których waga jest istotną cześcią ekspresji.