CHAINMAIL

Ręcznie wyplatane srebrne ogniwa tworzą strukturę, która reaguje na ruch ciała. Każde połączenie powstaje osobno. Każde ogniwo przechodzi przez dłonie, zanim stanie się częścią większej całości. Konstrukcja budowana cierpliwie, rytmicznie, niemal medytacyjnie.

Historycznie kolczuga chroniła ciało. Współcześnie zbroja zmieniła formę. Nie nosimy jej pod hełmem, lecz na skórze. Makijaż, ubranie, biżuteria. Warstwy, które wybieramy, by decydować o tym, co pokazujemy światu.

CHAINMAIL działa podobnie. To ornament, ale i filtr. Powierzchnia, która odbija natrętne spojrzenia. Metaliczna tkanka światła, która przyciąga uwagę i jednocześnie ją kontroluje. Nie ukrywa dosłownie, lecz redefiniuje punkt skupienia. Chroni nie przez zamknięcie, ale przez siłę formy.

Srebro układa się na ciele jak elastyczna siatka. Płynne, świetliste, zdecydowane. Konstrukcja, która porusza się razem z gestem, podkreśla ruch nadgarstka, linię szyi, rytm kroku.